piątek, 17 grudnia 2010

Malowanie

Zima w pełni a ja rozpoczynam malowanie.
Na razie cylindry. Czekam na głowicę aż wróci od fachowca i zastanawiam się czy ją tez malować (zostawiając srebrne żebra) czy zostawić srebrną. W sumie tak bym wolał ale nie wiem czy uda mi się ją sensownie doczyścić (a malowanie na srebrno chyba nie wyjdzie dobrze).


Zacząłem się też bawić w polerowanie elementów. Na razie zdjęć nie daję bo w sumie nie ma czego.
Przez weekend zrobię zamówienie na potrzebne części i po świętach mam nadzieję poskładać silnik.
To tyle.